Dobrze odrobiona lekcja wielkiej polityki

Wydawnictwo Agora zaufało dwóm redaktorkom, Iwonie Szpali i Agacie Końdzińskiej, które opracowały książkę “Prezes i Spółki. Imperium Jarosława Kaczyńskiego“, w której starają się obiektywnie ocenić dorobek zawodowy prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Komentarz odautorski jest ograniczony do minimum, fakty z życia Kaczyńskiego są ułożone chronologicznie, a oś czasu i przeobrażenia polityczne w kraju służą za tło. Dzięki temu czytelnik będzie miał pełen ogląd na sytuację polityka, który przez wiele lat żył w cieniu – silniejszych, bardziej ambitnych kolegów po fachu – ale też, co ważne, swojego brata, Lecha. Kaczyński doskonale wykorzystał ten czas, tworząc mapę myśli i wieloletni plan, który krok po kroku wykonywał, odrabiając wzorowo lekcje.

Postać Kaczyńskiego jest opisywana wyłącznie ze względu na jego sprawy zawodowe, prywata nie jest tu poruszana. Zresztą o tej wiemy niewiele i prawdopodobnie nie ma ona wpływu na obraz wodza, którego współczesna Polska posiada. Prezes jest niezwykle wymagający i nie otacza się osobami, którym nie ufa. Raz złamane zaufanie całkowicie przekreśla szansę człowieka na zrobienie kariery u jego boku. Na co szczególnie autorki zwracają uwagę, to kwestia podwójnych standardów, jakimi kierował się Kaczyński od lat 80. Znany jako oportunista był skłonny do ustępstw na rzecz komunistów. Wiadomym jest, że nie jest sprzymierzeńcem Unii Europejskiej, ale z ochotą sięga po rozdawane stamtąd fundusze. W wypadku firm, które rozrastają się w stolicy, stara się podwyższać podatki tym, którzy mogą płacić więcej formom, powiązanym z jego spółkami.

Wszystkie cechy wodza

Kaczyński jest przedstawiony jako osoba tajemnicza, ale kreowana przez współpracowników na tytana pracy. Sam pozostaje skromny, przynajmniej takie stwarza pozory. Całkowite oddanie pracy jest uwieczniane i szeroko komentowane, dzięki czemu jedna informacja może z łatwością (zwłaszcza w państwowych, silnie dotowanych z budżetu kraju mediach) przykryć inne, na przykład spotkania z przedstawicielami konkretnych holdingów czy oligarchii.

Niesamowicie ważnym aspektem w bytności prezesa w polityce jest język, jakiego używa i gdzie używa. Jego inwektywy kładą się cieniem na kilka dni w mediach, podczas kiedy inne działania nie mają szansy się przez to przebić. Komunikacja pogardy podoba się części społeczeństwa, jednak przez speców od PR zmienia się trajektoria takich wypowiedzi jako szczere, nie bezczelne czy pozbawione taktu. Tak zmienia się mentalność milionów. Tak się właśnie rządzi.

Kawa pvproductions - pl.freepik.com